Koniec amerykańskiego mitu? Dr Leszek Sykulski o „operacjach wolność”, zbrodniach stanu i upadku polskiej suwerenności
W najnowszym programie nadawanym w studiu NL24.tv, redaktor Grzegorz Zawadzki gościł dr. Leszka Sykulskiego, znanego i kontrowersyjnego politologa oraz geopolityka. Rozmowa, która pierwotnie miała dotyczyć sytuacji na Bliskim Wschodzie, szybko przerodziła się w głęboką analizę stanu państwa polskiego, jego zależności od mocarstw zachodnich oraz mrocznych kulis funkcjonowania służb specjalnych w Trzeciej Rzeczypospolitej.
„Epicka Furia” i „Projekt Wolność” – teatr działań wojennych
Dyskusję otworzyło pytanie o zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczące pokoju na Bliskim Wschodzie. Redaktor Grzegorz Zawadzki zapytał wprost: „Czy Trump upadł na głowę i mżonki opowiada o tym, że będzie pokój, czy to jednak coś w tym będzie?”. Odpowiedź gościa była bezlitosna dla amerykańskiej administracji.
Dr Leszek Sykulski zauważył, że ogłoszony niedawno „Projekt Wolność”, anonsowany przez Marco Rubio, to jedynie kolejna odsłona operacji militarnych, które de facto łamią amerykańskie prawo. Według gościa, działania Donalda Trumpa z czerwca ubiegłego roku, w tym bombardowanie Iranu pod kryptonimem „Midnight Hammer”, kwalifikują się jako zbrodnie stanu i naruszenie ustawy z 1973 roku, która zabrania prezydentowi używania sił zbrojnych poza granicami kraju bez zgody Kongresu.
LS podkreślił, że obecna sytuacja w Zatoce Perskiej obnaża słabość USA. „Znalazło się państwo, które przestało się bać Stanów Zjednoczonych. Okazało się, że nie taki wilk groźny, jak go malują, a bajeczki o nienaruszalnej amerykańskiej infrastrukturze militarnej to zwykła propaganda” – stwierdził gość programu.
Polska jako „zderzak strategiczny”
Wątek amerykański stał się punktem wyjścia do analizy polskiej polityki obronnej. Redaktor Zawadzki dopytywał, czy obecność wojsk USA w Polsce można nazwać okupacją. Choć LS unikał tak radykalnego sformułowania, zaznaczył, że nie jest to wyraz suwerenności. Zdaniem doktora, Amerykanie traktują Polskę instrumentalnie – jako rynek zbytu dla przestarzałego sprzętu (takiego jak fregaty typu Oliver Hazard Perry czy starsze konfiguracje F-16) oraz jako „miejsce na mapie” do rozgrywki z Chinami.
Redaktor Grzegorz Zawadzki zwrócił uwagę na niepokojące podobieństwo obecnej sytuacji do wydarzeń z 1939 roku. Wspomniał o zapowiadanych paktach obronnych z Wielką Brytanią i Niemcami, nazywając to zjawisko „déjà vu”.
W ocenie red. Zawadzkiego, podpisywanie umów z państwami takimi jak Wielka Brytania, która dysponuje obecnie bardzo słabą armią lądową, budzi uzasadnione wątpliwości co do realnych gwarancji bezpieczeństwa. LS zgodził się z tą diagnozą, dodając, że rząd Donalda Tuska, podobnie jak poprzednicy, omija konstytucyjne wymogi ratyfikacji umów międzynarodowych dotyczących obronności (art. 89 Konstytucji).
Ciemna strona służb i afera kryptowalutowa
Jednym z najbardziej wstrząsających wątków rozmowy była kwestia polskich służb specjalnych. LS wysunął ciężkie oskarżenia pod adresem oficerów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i dawnych Wojskowych Służb Informacyjnych. Geopolityk wspomniał o istnieniu w Polsce „odnogi afery Epsteina” – zorganizowanej grupy pedofilskiej, w którą zamieszani mają być politycy, biznesmeni i wysocy rangą mundurowi.
G.Z. dopytywał ironicznie o sukcesy ABW w walce z obcą agenturą: „61 agentów wyeliminowali w ciągu dwóch lat. Faktycznie nie mają sukcesów?”. LS odpowiedział, że prawdziwe problemy leżą gdzie indziej – w praniu brudnych pieniędzy przez giełdy kryptowalut (tu padła nazwa Zonda Krypto) oraz w korumpowaniu aparatu państwowego. Zdaniem gościa, polskie elity są „zabezpieczone operacyjnie” przez wywiady zagraniczne, a nie przez rodzime służby.
Czy grozi nam wojna?
Podsumowując spotkanie, rozmówcy zastanawiali się nad realnością konfliktu z Rosją. LS zwrócił uwagę na ogromne dysproporcje w produkcji sprzętu – np. dronów – między Rosją a Polską. Krytycznie ocenił również stan obrony cywilnej i przygotowania schronów, oskarżając polityków o „szabelkowanie” bez realnego pokrycia w sile militarnej.
Redaktor Zawadzki zakończył program apelem do widzów o wsparcie niezależnego dziennikarstwa, podkreślając, że tylko dzięki nim możliwe jest poruszanie tematów ignorowanych przez „główny ściek” mediów.
Źródło:https://www.youtube.com/watch?v=fgxYYEbANgI

