Bez kategoriiPoliticsStrona główna

Geopolityczne trzęsienie ziemi i zmierzch III RP. Marek Chodorowski o bojkocie wyborów, upadku Trumpa i nowej Konstytucji

W najnowszym wywiadzie z cyklu publicystycznych rozmów, redaktor Grzegorz Zawadzki gościł w swoim programie kontrowersyjnego analityka i publicystę. Marek Chodorowski, bo o nim mowa, podzielił się swoimi bezkompromisowymi i wyrazistymi diagnozami na temat aktualnej sytuacji geopolitycznej, roli syjonizmu na świecie oraz przyszłości państwa polskiego. Rozmowa, pełna mocnych tez i niekonwencjonalnych ocen, stanowiła również zapowiedź zbliżającego się spotkania z widzami, które zaplanowano na 30 maja w zabytkowym Dworze Jurowce na Podkarpaciu, niedaleko Sanoka.

Syjonizm, upadek Trumpa i nowy układ sił na świecie Rozmowę otworzył fundamentalny temat definicji syjonizmu i jego wpływu na globalne wydarzenia historyczne oraz współczesne. MC określił tę ideologię, wywodzącą się z drugiej połowy XIX wieku, jako główny motor napędowy wielu konfliktów w dziejach nowożytnych. Zdaniem gościa, głównym celem tego ruchu było i pozostaje utrzymanie oraz ekspansja państwa Izrael. Gość stwierdził, że współczesny syjonizm przybrał formy skrajnie opresyjne, co powoli zauważa cała społeczność międzynarodowa, prowadząc do izolacji tego państwa.

Jak zauważył rozmówca, główny sojusznik Izraela, czyli Stany Zjednoczone, znajduje się obecnie w fazie głębokiego kryzysu wizerunkowego. MC nie szczędził wyjątkowo ostrych słów pod adresem Donalda Trumpa, w którym wielu upatrywało szansy na zmianę globalnego status quo. Publicysta nazwał go „pomarańczowym durniem” i skrytykował za bezwarunkowe poparcie dla rządu Benjamina Netanjahu, postaci, która według gościa budzi powszechny sprzeciw na świecie. Zwrócił uwagę, że polityka Waszyngtonu doprowadza do tego, że Ameryka dramatycznie traci na międzynarodowej powadze.

Jako przykłady odrywania się kolejnych państw od wpływów amerykańskich i izraelskich podał szereg wydarzeń z areny międzynarodowej. Wymienił m.in. Hiszpanię, gdzie po lokalnych protestach antyizraelskich premier Pedro Sanchez nie uległ naciskom, lecz udał się do Pekinu, by zawiązać strategiczny sojusz z Chinami. Zwrócił także uwagę na Turcję, której Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostro potępiło działania Izraela w Strefie Gazy, a której prężnie rozwijający się przemysł zbrojeniowy wypiera Amerykanów z lukratywnych rynków Arabii Saudyjskiej i Emiratów Arabskich. Wspomniano również o Kanadzie, która uniezależnia się od amerykańskiego sprzętu militarnego na rzecz szwedzkich myśliwców, oraz o Korei Południowej, której prezydent przyrównał traktowanie Palestyńczyków do najczarniejszych kart azjatyckiej historii z czasów II wojny światowej.

Polska jako projekt obcych interesów W dalszej części dyskusji red. skierował rozmowę na polskie podwórko. Jego rozmówca przedstawił radykalnie krytyczną wizję obecnego państwa polskiego, określając III RP mianem „tworu syjonistycznego” zarządzanego przez zdemoralizowane elity kompradorskie. MC w jednym szeregu postawił czołowych polityków różnych opcji, zarzucając Mateuszowi Morawieckiemu, Jarosławowi Kaczyńskiemu, Donaldowi Tuskowi i Radosławowi Sikorskiemu całkowite podporządkowanie się obcym ośrodkom decyzyjnym.

Gość programu odniósł się również do wojny za wschodnią granicą, określając wsparcie polskiego rządu dla Kijowa jako element obcego planu geopolitycznego. Według niego projekt ten pochłania gigantyczne polskie środki, podczas gdy tamtejsze ukraińskie elity mafijne rzekomo bogacą się i opływają w luksusy kosztem zwykłych obywateli walczących na froncie. Dostało się również przedstawicielom wielkiego biznesu. W kontekście elit III RP wymieniono Rafała Brzoskę i jego żonę, Omenę Mensah, sugerując konieczność prześwietlenia ich majątku, powiązań oraz działalności charytatywnej, która według gościa budzi obawy co do swojej przejrzystości i faktycznych celów.

Zdaniem publicysty, klasa średnia oraz polscy rolnicy są celowo niszczeni przez odgórne decyzje gospodarcze – takie jak wprowadzanie KSeF, nowe obciążenia ZUS czy unijny Zielony Ład. Proces ten ma rzekomo na celu wygenerowanie sztucznego kryzysu, zadłużenie rolników i przedsiębiorców, a następnie wywłaszczenie ich za bezcen z posiadanych majątków ziemskich i dorobku życia.

Bojkot wyborów i gotowy projekt nowej Konstytucji Czy w obliczu tak katastrofalnie nakreślonej sytuacji istnieje droga wyjścia? Prowadzący zapytał o „pękające płyty tektoniczne” w polityce i szanse na realne zmiany. Odpowiedź była bezpośrednio powiązana z założeniami inicjatywy „Salon Ludzi Wolnych”, w ramach której promowana jest idea zorganizowanego, powszechnego bojkotu wyborczego.

MC mocno argumentował, że wejście w obecny system partyjny nie daje najmniejszych szans na zmianę, ponieważ struktury te są dogłębnie zinfiltrowane. Zamiast tego postuluje masowy bojkot nadchodzących wyborów. Obniżenie frekwencji do absolutnego minimum miałoby na celu obnażenie braku legitymizacji obecnej władzy oraz ułatwienie wejścia do parlamentu mniejszym, antysystemowym kandydatom przy zmniejszonej puli głosów. Byłby to, według niego, niezbędny krok do zablokowania powstania kolejnego „okupacyjnego rządu” i ostatecznego zakończenia historii III RP, która obecnie znajduje się w pierwszej fazie pięcioetapowego okresu przejściowego.

Jako ostateczne koło ratunkowe dla państwa, publicysta proponuje przyjęcie całkowicie nowej Konstytucji. Jak ujawnił w programie, autorski projekt takiej ustawy zasadniczej jest już opracowany i był poddawany rygorystycznym, wielogodzinnym dyskusjom z udziałem społeczeństwa, m.in. podczas spotkania w Gdańsku. Konstrukcja ta ma rzekomo łączyć w sobie bezpośrednią demokrację narodu z pełnym bezpieczeństwem i stabilnością państwa, pozwalając na sprawne rządzenie nawet wtedy, gdy w głosowaniach bierze udział minimalna liczba świadomych obywateli.

Frankizm, mimikra i fałszywi patrioci Zakończenie programu przybrało ton historyczno-filozoficzny. Prowadzący wyraził dozę sceptycyzmu, przypominając, że w historii Polski często dochodziło do przejmowania szlachetnych inicjatyw przez fałszywych sojuszników (przywołując powojenną komendę WiN, infiltrowaną przez komunistów). Nawiązał również do świeżych doniesień o aktywistach humanitarnych (w tym obywatelach Polski) dręczonych przez izraelskie służby, zastanawiając się, jak odróżnić prawdziwe intencje od politycznej mimikry.

MC przyznał mu w pełni rację, obszernie ostrzegając przed mechanizmami infiltracji, do których zaliczył historyczny frankizm. Wyjaśnił, że zjawisko to polegało na celowym, pozornym przyjmowaniu cudzej religii i kultury (jak przejście na żarliwy katolicyzm), aby w ukryciu przejąć dany system od wewnątrz. Gość zaapelował o wyjątkową ostrożność wobec kandydatów politycznych posługujących się narodowymi i katolickimi hasłami, jeśli nie idzie za tym autentyczny, sprawdzony życiorys.

Dyskusja zakończyła się mocnym wezwaniem do wybudzania narodowej świadomości oraz zaproszeniem do debaty na żywo na Podkarpaciu. Redaktor podziękował widzom za ogromne wsparcie finansowe, przypominając, że wolne media mogą istnieć wyłącznie dzięki bezpośredniemu zaangażowaniu ich publiczności.

Źródło:https://www.youtube.com/watch?v=0bLt6h_rU_c

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *