Tusk zadłuża Polskę na potęgę? Dr Ewa Kurek ostrzega przed niemieckim dyktatem i utratą suwerenności!
Czy historia po raz kolejny zatacza koło, a Polska stoi na krawędzi utraty swojej niezależności finansowej i militarnej? W najnowszym wydaniu programu telewizji Niezależny Lublin (NL24.tv) padły mocne oskarżenia pod adresem obecnego rządu. Według ekspertów, gigantyczne zadłużenie oraz kontrowersyjna pożyczka mogą doprowadzić do sytuacji, w której to Berlin będzie decydował o polskim bezpieczeństwie.
W studiu spotkali się gospodarz programu, Marcin Truk, oraz znana badaczka dziejów i publicystka, dr Ewa Kurek. Tematem przewodnim rozmowy było uderzające podobieństwo czasów przedrozbiorowych do obecnej sytuacji geopolitycznej i gospodarczej naszego kraju. Jak się okazuje, brak znajomości mechanizmów z przeszłości może nas dzisiaj bardzo wiele kosztować.
Historia magistra vitae est – dlaczego nie odrabiamy lekcji?
Rozpoczynając dyskusję, Marcin Truk zwrócił uwagę na niezwykle intrygujące powiązanie historii z teraźniejszością, pytając o to, w jaki sposób dawne dzieje mogą pomóc nam zrozumieć dzisiejszą polityczną układankę.
W odpowiedzi dr Ewa Kurek przywołała łacińską maksymę o historii jako nauczycielce życia. Zwróciła uwagę, że bez dogłębnej znajomości minionych wieków, współczesna polityka pozostaje całkowicie nieczytelna. Według niej dzisiejsze czasy dają Polakom ogromne powody do zmartwień. Gospodarz programu i jego rozmówczyni zgodnie pochylili się nad kondycją państwa pod rządami obecnej koalicji, kierując ostre słowa w stronę premiera.
Długi, które spłacą nasze wnuki. Czym jest pożyczka SAFE?
Jednym z najbardziej palących problemów poruszonych w programie jest drastyczny wzrost zadłużenia państwa. Jak zauważyła dr Ewa Kurek, w ciągu zaledwie pierwszych dwóch miesięcy 2026 roku rząd Donalda Tuska miał wygenerować dług rzędu 50 miliardów złotych. W kontekście zamykanych oddziałów szpitalnych i niedofinansowania kluczowych sektorów, kwota ta budzi ogromne kontrowersje.
To jednak dopiero wierzchołek góry lodowej. Prawdziwym zagrożeniem, na które wskazuje E.K., jest lansowana rzekomo przez Unię Europejską, a de facto inspirowana przez Niemcy, pożyczka w ramach programu SAFE. Mowa o gigantycznej kwocie 44 miliardów euro (około 180 miliardów złotych), która ma zostać zaciągnięta na 45 lat.
Szokujący ma być jednak cel tych środków. E.K. podkreśla, że pieniądze z funduszu SAFE mają posłużyć na dozbrojenie polskiej armii, ale pod jednym kluczowym warunkiem – sprzęt ma być produkowany i kupowany w Niemczech. Oznacza to, że z tych środków nie będziemy mogli nabyć nowoczesnych amerykańskich myśliwców. Według ekspertki, jest to sytuacja, w której to obcy kapitał i obce rządy będą decydować o kształcie polskich sił zbrojnych.
Jak celnie zauważa red., taka perspektywa budzi słuszny sprzeciw najmłodszego pokolenia wyborców. To dzisiejsi dwudziestolatkowie będą zmuszeni spłacać to gigantyczne zobowiązanie aż do swojej emerytury.
Skok na polskie złoto i widmo utraty waluty
Kolejnym wątkiem rozmowy w studiu NL24.tv był los polskich rezerw złota. Według czarnego scenariusza, nakręcanie spirali długu przez obecną ekipę rządzącą ma jeden ukryty cel – doprowadzenie do niewypłacalności państwa, co w konsekwencji zmusiłoby Polskę do spłaty zobowiązań narodowym złotem.
E.K. ostrzega, że kolejnym krokiem po ogołoceniu kraju z rezerw kruszcu byłaby błyskawiczna likwidacja polskiego złotego i wprowadzenie waluty euro. Na szczęście, jak zauważono w dyskusji, prezes NBP, prof. Adam Glapiński, zabezpieczył polskie interesy, przechowując znaczną część zasobów w bezpiecznych skarbcach w Londynie i Nowym Jorku. Dzięki temu polskie złoto pozostaje poza bezpośrednim zasięgiem obecnych władz w Warszawie.
Niemiecki sen o potędze i antyamerykanizm
W dyskusji nie zabrakło również szerszego kontekstu geopolitycznego. E.K. przypomniała, że od czasów II wojny światowej Niemcy pozostają pod silnym wpływem i kontrolą wojsk amerykańskich stacjonujących m.in. w bazie Ramstein. Z tego wynika głęboko zakorzeniony, niemiecki antyamerykanizm, który jej zdaniem dzieli również Donald Tusk.
Postawa ta jest skrajnie niebezpieczna w dobie trwających konfliktów zbrojnych na Wschodzie i Bliskim Wschodzie. Kiedy cała Europa wciąż polega na amerykańskim parasolu ochronnym, prominentni politycy Platformy Obywatelskiej pozwalają sobie na absurdalne i prowokacyjne wypowiedzi pod adresem USA, m.in. grożąc Donaldowi Trumpowi brakiem wsparcia w postaci… polskich lotniskowców, których nasz kraj nawet nie posiada.
E.K. cofnęła się w swoich historycznych paralelach aż o tysiąc lat, do idei Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, poprzez koncepcje Otto von Bismarcka, aż po plan Mittel Europy. Cel zawsze był ten sam – zdominowanie Europy Środkowo-Wschodniej i gospodarcze podporządkowanie sobie Polski. Dziś, zamiast armat, do realizacji tego celu używa się narzędzi finansowych, takich jak pożyczka SAFE.
„Nie jesteś Bogiem, uświadom to sobie”
Pod koniec rozmowy poruszono również bulwersującą kwestię praworządności i postawy niektórych przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. E.K. przytoczyła wypowiedź prokuratora Żurka, który miał stwierdzić: „Jestem Bogiem, uświadom to sobie”. To niebezpieczne poczucie bezkarności spotkało się jednak z błyskawiczną i stanowczą ripostą ze strony prezydenta Karola Nawrockiego, który przypomniał prawnikowi jego właściwe miejsce w szeregu.
Zarówno red., jak i jego gość, zgodnie stwierdzili, że to właśnie wokół prezydenta Nawrockiego i prezesa Glapińskiego powinno dziś integrować się społeczeństwo, by bronić suwerenności Rzeczypospolitej.
Podsumowując to trudne i momentami przerażające spotkanie z historią, E.K. zaapelowała o solidarność i stanowczy opór społeczny, przypominając czasy pierwszej „Solidarności”. Jeśli Polacy nie wezmą spraw w swoje ręce, mogą obudzić się w kraju, który choć formalnie niepodległy, będzie całkowicie uzależniony od decyzji zapadających w Berlinie.
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=lnNQCTA_DC0

