Nasi autorzyMirosław PiotrowskiPoliticsStrona główna

Trzęsienie ziemi w Belwederze i 90 miliardów dla Ukrainy. Prof. Piotrowski: „Rząd Tuska szoruje brzuchem po dnie”

W najnowszym wydaniu programu „Wolny Piątek” na antenie NL24.tv, redaktor Marcin Truk wraz ze stałym gościem, profesorem Mirosławem Piotrowskim, poddali wnikliwej analizie ostatnie wstrząsy na polskiej scenie politycznej. Od zagadkowej dymisji prof. Sławomira Cenckiewicza, przez kontrowersyjne miliardy dla Ukrainy, aż po nowe regulacje uderzające w drobny handel – obraz wyłaniający się z dyskusji jest alarmujący. Czy Polska staje się ofiarą własnej naiwności na arenie międzynarodowej?

Program rozpoczął się od tragicznej informacji o śmierci posła Łukasza Litewki. Jak zaznaczył Marcin Truk, mimo że okoliczności wypadku nie są jeszcze w pełni znane, strata ta kładzie się cieniem na bieżących wydarzeniach politycznych. Redaktor (dalej: red.) szybko jednak przeszedł do głównego tematu dnia: „Zatrzęsło się w Belwederze. Można by kolokwialnie powiedzieć, że stracił fuchę pan profesor Sławomir Cenckiewicz”.

Drugie dno dymisji w BBN

Głównym wątkiem otwierającym debatę była rezygnacja prof. Sławomira Cenckiewicza z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN). Oficjalnym powodem miał być brak poświadczenia bezpieczeństwa i dostępu do informacji niejawnych. Mirosław Piotrowski (dalej: MP) zauważył jednak, że sprawa ma znacznie głębsze dno, wykraczające poza proste porachunki z rządem Donalda Tuska.

MP podkreślił, że profesor Cenckiewicz wygrał sprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym dotyczącą przywrócenia mu dostępu do informacji, a mimo to zdecydował się odejść. Sugeruje to, że kluczową rolę odegrały naciski z samego Pałacu Prezydenckiego, a konkretnie skomplikowana relacja z Karolem Nawrockim. „Sławomir Cenckiewicz był od wielu lat mentorem Karola Nawrockiego. To on go przygotowywał do roli szefa IPN, on go prowadził w kampanii. Podejrzewam, że Karolowi Nawrockiemu trudno było wyswobodzić się z tej roli podległości i skorzystał z pretekstu, by zasugerować odejście Cenckiewicza” – wyjaśniał gość studia. Dodatkowo pojawiły się głosy, jakoby Cenckiewicz miał dzielić się informacjami z „Nowogrodzką”, co mogło zaniepokoić otoczenie prezydenta.

Miliardy dla Ukrainy i „czarna dziura” korupcji

Kolejnym palącym tematem była kwestia gigantycznej pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro, na którą jednomyślnie zgodziły się państwa Unii Europejskiej. Red. Truk pytał o efektywność tej pomocy: „Czy pobiciem wojsk rosyjskich, czy też po prostu wchłonie te pieniądze jakaś czarna dziura?”.

MP nie pozostawił złudzeń co do swoich obaw: „Większość tych pieniędzy zostanie zdefraudowana i rozkradziona. Ta czarna dziura nie pojawia się nie wiadomo skąd. Ona jest tuż przy prezydencie Zełeńskim. Przecież w jego najbliższym otoczeniu odkryto jawną korupcję”. Profesor zwrócił uwagę na paradoks – podczas gdy Europa przygotowuje ogromne transfery finansowe, w Kijowie notuje się rekordową sprzedaż luksusowych samochodów. Krytyka dotyczyła również braku mechanizmów kontrolnych ze strony Polski i UE. Według MP, pomoc Ukrainie stała się elementem „polityki naiwniactwa”, w której Polska oddaje cenne zasoby, nie otrzymując w zamian twardych gwarancji politycznych czy gospodarczych.

System SENT – walka z dziurą budżetową kosztem skarpetek

W części poświęconej gospodarce, rozmówcy omówili nowe regulacje dotyczące systemu SENT, który od teraz ma obejmować również transport odzieży i obuwia. Red. określił to jako absurdalną biurokrację: „Cygan zawinił, a kowala powiesili. Uczciwe firmy zostają obciążone traumami biurokratycznymi”.

MP wyjaśnił, że rząd Donalda Tuska, „szorując brzuchem po dnie” z powodu gigantycznej dziury budżetowej, poszukuje pieniędzy wszędzie. „Jeśli ktoś przewozi 10 kg skarpetek na bazar i nie dokona rejestracji, zapłaci karę minimum 20 000 zł. Rząd chce wiedzieć, kto czym handluje, by móc łatać deficyt kosztem drobnych przedsiębiorców, dzięki którym Polska dźwignęła się w latach 90.” – alarmował profesor. Przywołał również raport NIK, według którego 90% środków z KPO przeznaczanych jest na bieżącą płynność, a nie na rozwój.

Geopolityka i „parasol” Macrona

Dyskusja dotknęła również kwestii bezpieczeństwa militarnego i rzekomego „parasola nuklearnego” oferowanego przez Francję. MP ocenił te propozycje bardzo surowo, nazywając je „tekturowymi rakietami”. Zwrócił uwagę, że prezydent Macron realizuje przede wszystkim interesy narodowe Francji, próbując sprzedać Polsce elektrownie atomowe (EDF) pod płaszczykiem współpracy obronnej.

MP: „Donald Tusk doskonale wie, że o wszystko trzeba się targować. Robił to, ubiegając się o stanowisko w Radzie Europejskiej. Dlaczego teraz w Polsce udaje dziecko otoczone mgłą?”. Gość NL24 zauważył, że Polska powinna brać przykład z liderów takich jak Orban czy Macron, którzy twardo walczą o maksymalizację korzyści dla swoich krajów, zamiast godzić się na rolę „kolonii” czy „skansenu”.

Tragedia w Gazie i sprawa posła Berkowicza

Na koniec rozmówcy odnieśli się do tragicznych wydarzeń na Bliskim Wschodzie, w tym śmierci dziennikarki w Libanie i polskiego wolontariusza World Central Kitchen w Gazie. Red. Marcin Truk nazwał działania wojsk izraelskich „ewidentnym bandytyzmem” i „zabójstwem z zimną krwią”.

W tym kontekście MP skomentował reakcję marszałka Czarzastego na zachowanie posła Berkowicza, który przyniósł do Sejmu grafikę łączącą flagę Izraela z symbolem swastyki. Choć red. Truk przypomniał o historycznie pozytywnym znaczeniu swastyki jako symbolu słońca, MP skupił się na politycznym aspekcie sprawy. Uznał on krok Berkowicza za próbę przelicytowania popularności Grzegorza Brauna, co jednak może skończyć się dla niego utratą mandatu w przypadku skazania przez sąd.

Podsumowanie: „Róbmy swoje”

Artykuł podsumowuje myśl przewodnią programu – konieczność obiektywnego spojrzenia na rzeczywistość, bez ulegania głównej linii narracji. Jak skonstatował red. Truk: „My też robimy swoje, przekazując państwu takie, a nie inne komentarze, byście mogli spojrzeć na świat nie tylko oczami propagandy”. Program zakończył się apelem o wsparcie niezależnego dziennikarstwa, które jako jedyne jest w stanie „brutalnie i szczerze” punktować błędy rządzących.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *