Rockefellerowie, Warburgowie i sekrety La Banko: Józef Białek ujawnia, kto naprawdę rządzi światem
W najnowszym, poruszającym wywiadzie na antenie NL24.tv, gościem redaktora Grzegorza Zawadzkiego był Józef Białek – wydawca, publicysta i bezkompromisowy badacz mechanizmów władzy. Tematem rozmowy, która szybko przekroczyła ramy zwykłej publicystyki, stała się najnowsza publikacja oficyny Białka: książka włoskiego dziennikarza śledczego i filozofa, Pietro Ratto, zatytułowana „Rockefellerowie i Warburgowie. Najpotężniejsze rody na ziemi”.
Dyskusja obnażyła głębokie, historyczne korzenie współczesnego globalizmu, monopol farmaceutyczny Big Pharma oraz zarysowała jedyną, zdaniem gościa, drogę obrony dla zwykłego człowieka: solidarny, niezależny handel internetowy.
Historyczna Ośmiornica: Od X wieku do CIA
Rozmowę rozpoczął gospodarz programu, witając Józefa Białka jako „rzadkiego, ale pożądanego gościa”, na co ten odpowiedział z uśmiechem, że bywa w studio dosyć często. Grzegorz Zawadzki natychmiast narzucił poważny ton: „Będziemy rozmawiali o Rockefellerach i Warburgach, czyli najpotężniejszych rodach, które rządzą światem. Lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć, żeby nie być zaskoczonym i móc się bronić”.
Józef Białek, przedstawiając sylwetkę autora książki, Pietro Ratto, podkreślił jego nietuzinkowość. Ratto to nie tylko dziennikarz, ale i filozof, który w swoich badaniach sięga głębiej niż większość współczesnych analityków. W „Rockefellerach i Warburgach” wyprowadza ród Warburgów aż z X wieku, precyzyjnie mapując sieć powiązań, małżeństw i spowinowaceń z innymi potężnymi rodzinami, takimi jak Morganowie, Schiffowie czy Oppenheimerowie.
„Oni są wszyscy z sobą spowaszeni i to trwa od X wieku. Ja twierdzę, że to trwa jeszcze dalej i oni rządzą światem już od tysiąca, dwóch tysięcy lat” – alarmował J.B. Gość NL24.tv wyjaśnił również fundamentalny błąd w potocznym rozumieniu słowa „bank”. Okazuje się, że nie pochodzi ono od włoskiego słowa oznaczającego ławę (pancę), na której handlowano, lecz od nazwy żydowskiej rodziny La Banko z Padwy, która prowadziła banki już w X wieku i później zmieniła nazwisko na Warburg. Majątek gromadzono poprzez związki kazirodcze wewnątrz rodziny, a z czasem – poprzez strategiczne śluby z rodami książęcymi.
Józef Białek ostrzegał przed uleganiem uproszczeniom serwowanym przez media i niektórych YouTuberów. „Głupcy pociągają za sznurki, a my myślimy, że to jakiś klub Bilderberg. Bilderberg to jest tylko klub dyskusyjny. Za sznurki pociągają te rody, których my nie widzimy” – tłumaczył J.B., wskazując na głębokie powiązania tych struktur nawet z Watykanem. Sieć ta kontroluje wywiady, w tym CIA, media oraz kluczowe gałęzie przemysłu, takie jak chemia i farmacja.
Big Pharma: Leczyć, a nie wyleczyć
Ważnym punktem wywiadu była miażdżąca krytyka monopolu farmaceutycznego. Józef Białek, dzieląc się swoimi doświadczeniami z podróży po Azji, podał przykłady tanich, skutecznych leków (np. chiński lek na hemoroidy czy kosmetyki zastępujące toksyczny botoks), które w Europie są blokowane przez „Lex Szarlatan” i tysiące absurdalnych przepisów.
„Big Pharma musi wszystko zagarnąć. Wy, ludzie, nie jesteście ważni. Dawno się skończyła przysięga Hipokratesa. Jesteście hurtownią dostarczającą im pieniądze. Każda wasza kostka, każda wasza mięś, każda żyła jest wyceniona. Jak was uzdrowię, jaki mam interes? My musimy was tak leczyć, żeby was leczyć, a nie żeby wyleczyć” – mówił gorzko J.B. Gość NL24.tv opisał absurdalną sytuację, w której emeryci noszą pieniądze z ZUS-u do apteki i z powrotem, a monopol farmaceutyczny dba o to, by pacjent pozostał stałym klientem.
Niezależny Handel: Jedyna Droga Wyjścia
Na dramatyczne pytanie Grzegorza Zawadzkiego, „jak z tego wyjść?”, Józef Białek przedstawił konkretny plan obrony. Zdaniem publicysty, nie należy liczyć na partie polityczne, które są finansowane przez banki i biznes, a przez to zależne od globalnych graczy. Jedyną szansą jest przejęcie kontroli nad handlem na poziomie grassroots.
„Handlu nie przyjmiemy poprzez kupowanie supermarketu, bo nie mamy na to pieniędzy, ale możemy wykorzystać internet. Otworzymy sklep, będziemy sprzedawać produkty świata dużo taniej i z gwarancją, że działają. Tworzymy sieć solidarnej obrony” – proponował J.B. Gość NL24.tv zadeklarował, że zysk z takiego przedsięwzięcia (np. 10%) mógłby finansować niezależne media, takie jak telewizja Grzegorza Zawadzkiego, Radka Pogody czy inicjatywy Jana Pospieszalskiego.
Białek przyznał, że jest to droga niebezpieczna: „Faktem jest, że to jest niebezpieczne i wcześniej czy później chyba źle skończymy, bo nie dopuszczą do tego, ale to jest jedyne wyjście, żebyśmy wspólnie próbowali się bronić”.
Pesymizm Wojownika: Prześladowanie za Prawdę
Pod koniec wywiadu Józef Białek podzielił się osobistymi, mrocznymi refleksjami na temat sytuacji w Polsce. Mimo że całe życie oddał sprawom publicznym (m.in. 12 lat w Solidarności, którą teraz uważa za „jedną wielką ściemę”), czuje się prześladowany przez własne państwo.
Opisał sytuację wprowadzenia agenta służb do jego domu i poczucie osaczenia przypominające „Proces” Kafki. „Niewinien trochę jak w procesie Kafki czasami się czuje, gdzie człowiek jest osaczony, nic nie winien i się ze wszystkiego tłumaczy. Kłamcy mają dobrze, są odznaczani, mają dobre emerytury, ale ktoś, kto prawdę mówi, co wy zwariowaliście” – mówił z goryczą J.B. Wyraził również ostry sprzeciw wobec polityki migracyjnej, kontrastując ściąganie imigrantów z brakiem pomocy dla Polaków w Kazakstanie, oraz skrytykował polską tradycję powstańczą jako „idiotyczną”.
Mimo pesymizmu, Józef Białek nie składa broni. Zapowiedział kolejną, ciekawą książkę na sierpień, a Grzegorz Zawadzki zakończył program apelem do widzów o wsparcie niezależnej telewizji i komentarze zachęcające gościa do dalszej pracy pisarskiej: „Jeżeli możecie po prostu po ludzku wspomóżcie nas. Pamiętajcie, że to wy tworzycie tak w rzeczywistości naszą telewizję”.
Źródło:https://www.youtube.com/watch?v=c_q6GBpqlTo

