Dr Ewa Kurek ostrzega w NL24.tv: Unia Europejska to „ZSRR bis”, a polityka klimatyczna prowadzi do zniewolenia
W najnowszej odsłonie cyklu „Spotkań z historią” na antenie telewizji Niezależny Lublin (NL24.tv), prowadzonym przez Marcina Truka, zagościła znana z bezkompromisowych poglądów doktor Ewa Kurek. Rozmowa w studiu zdominowana została przez niezwykle mocne i kontrowersyjne tezy dotyczące przyszłości Europy, suwerenności państw narodowych oraz rzeczywistych celów unijnej polityki klimatycznej.
Już na samym początku programu prowadzący zarysował główny wątek dyskusji. Marcin Truk zwrócił uwagę na koncepcje Altiero Spinellego, których celem miało być zniszczenie państw narodowych, pozbawienie obywateli własności prywatnej i stworzenie zunifikowanego organizmu europejskiego. „Czy ten federalizm, który chcą nam wmusić unijczycy, jest do przeprowadzenia?” – zapytał redaktor swojego gościa.
Ewa Kurek nie pozostawiła złudzeń, co do oceny obecnej sytuacji. Jej zdaniem, Polacy wstępując do Unii Europejskiej dwie dekady temu, nie mieli świadomości, że de facto wchodzą do struktury przypominającej nowy Związek Radziecki. „To nie jest kwestia dzisiejszego dnia, tylko od 80 lat. Spinelli sformułował te wszystkie cele realizowane do dziś” – zaznaczyła EK. Historyczka mocno zaakcentowała, że unijne elity to w jej opinii „neokomuniści” realizujący plan zniewolenia narodów, analogicznie do wizji Marksa czy Lenina.
Głównym punktem odniesienia dla dyskusji stała się inicjatywa prezydenta Karola Nawrockiego, który zaproponował ogólnopolskie referendum dotyczące unijnej polityki klimatycznej. EK z wielkim entuzjazmem przyjęła ten krok. Wskazała na absurdalność i ogromne koszty narzucanych przez Brukselę celów emisyjnych. „Cała Unia Europejska daje 6% gazów cieplarnianych w skali świata, a chce redukować emisje o 90%. To będzie nas kosztować 57 miliardów złotych” – wyliczała EK, dodając, że obciążenia te w postaci podatków takich jak ETS2, uderzą w każdego obywatela korzystającego z prądu, gazu czy samochodu.
Analizując Manifest z Ventotene z 1941 roku, autorstwa Altiero Spinellego, gość programu zwróciła uwagę na fundamentalne zagrożenia dla wolności jednostki. Jak przypomniała EK, Spinelli był włoskim komunistą, który otwarcie nawoływał do likwidacji granic i państw narodowych oraz sprzeciwiał się własności prywatnej. „Tylko człowiek oskubany ze wszystkiego, bez prawa do własności (…) jest łatwy do rządzenia. Szerokie masy zachłystują się poczuciem wolności, jeśli coś posiadają” – argumentowała EK, ostrzegając, że unijne dyrektywy (np. zakazy wjazdu starszych aut do miast czy przymusowe ocieplanie budynków) to współczesna realizacja tych bolszewickich koncepcji.
Wypowiedź historyczki zeszła również na grunt geopolityki i polskiej sceny politycznej. EK, patrząc z perspektywy tysiąca lat historii, uznała, że idee Spinellego doskonale wpisują się w odwieczne niemieckie dążenia do hegemonii i budowy „Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego”. W tym kontekście padły bardzo ostre słowa pod adresem obecnego premiera Donalda Tuska, którego EK oskarżyła o realizację obcych interesów i próbę przekształcenia Polski w niemiecki land.
Mimo niezwykle mrocznego obrazu europejskiej biurokracji, historyczka zakończyła swoją wypowiedź optymistycznym akcentem. Przypomniała hart ducha polskiego narodu, który jako jedyny w bloku sowieckim nie dał sobie odebrać ziemi w dobie przymusowej kolektywizacji. „Nie wpadajmy w frustrację. Daliśmy sobie radę z komunistami, z zaborcami przez 123 lata, damy sobie radę i z tym” – przekonywała EK.
Podsumowując, red. usłyszał wyraźny apel o masowy udział w nadchodzącym referendum klimatycznym. Według gościa NL24.tv, obywatele muszą kategorycznie odrzucić unijne dyrektywy, aby obronić swoją własność i niezależność przed planami europejskich elit dążących do stworzenia kontynentalnego superpaństwa.
Źródło:https://www.youtube.com/watch?v=zcjLbMuNBXc

