Paliwo po 5,19 czy 16 zł? Prof. Mirosław Piotrowski o obietnicach Tuska, zapaści w NFZ i „cenie strachu”
Czy zapowiedzi rządu dotyczące radykalnych obniżek cen paliw to realny plan, czy jedynie polityczny marketing przed zbliżającymi się wyzwaniami? W najnowszym programie telewizji Niezależny Lublin, prof. Mirosław Piotrowski w rozmowie z Marcinem Trukiem poddaje surowej analizie nie tylko obietnice Donalda Tuska, ale także alarmujący stan polskiej służby zdrowia oraz geopolityczne zawirowania, które drenują kieszenie Polaków.
Cud nad dystrybutorem? Sceptycyzm wobec obietnic premiera
Dyskusję w studiu otworzył redaktor Marcin Truk, który z nutą ironii odniósł się do optymistycznych zapowiedzi płynących z kancelarii premiera. Wprowadził on widzów w temat planowanej obniżki cen paliw, pytając swojego gościa, czy rzeczywiście mamy powody do radości.
Jak zauważył Marcin Truk: „Rząd zapowiedział nam alleluja – obniżkę cen paliw. Cieszmy się! Kto w diesla wierzy, jednym słowem… Panie profesorze, jest się z czego cieszyć?”.
Prof. Mirosław Piotrowski, historyk i doświadczony polityk, nie krył jednak głębokiego sceptycyzmu. MP podkreślił, że wiarygodność obecnego szefa rządu w kwestii cen energii i paliw była już wielokrotnie wystawiana na próbę, zazwyczaj z negatywnym skutkiem dla konsumentów. Przypomniał, że Donald Tusk zapowiadał obniżkę akcyzy i VAT-u, co miałoby przynieść ulgę rzędu 1,20 zł na litrze. Jednak diabeł tkwi w szczegółach finansowych.
Według analizy MP, minister finansów Andrzej Domański szacuje koszty takiej operacji na około 1,6 miliarda złotych miesięcznie. Premier planuje odzyskać te środki od koncernów paliwowych, takich jak Orlen, BP czy Shell, obciążając je podatkiem od tzw. „nadmiarowych zysków”. Zdaniem gościa programu, jest to droga donikąd. MP argumentował, że giganci paliwowi nie wezmą tych kosztów na siebie, lecz przerzucą je z powrotem na kierowców poprzez podniesienie marż. W efekcie, zamiast obiecanego paliwa po 5,19 zł, możemy zobaczyć na pylonach kwoty rzędu 11, 12, a w czarnych scenariuszach nawet 16 złotych za litr diesla.
Biopaliwa – niewykorzystana szansa polskich rolników
W toku rozmowy red. Marcin Truk zwrócił uwagę na aspekt technologiczny i surowcowy. Zapytał, dlaczego Polska, będąc krajem rolniczym z ogromnym potencjałem uprawy rzepaku, nie stawia na własną produkcję biopaliw, które mogłyby uniezależnić nas od globalnych wstrząsów.
MP odpowiedział, przywołując swoje doświadczenia z Parlamentu Europejskiego. MP wskazał, że problemem nie jest brak technologii czy surowca, lecz bariery systemowe i monopol wielkich graczy. Przedsiębiorcy produkujący biopaliwa skarżyli się, że Orlen nie chce przyjmować ich produktów, a brak kontraktów uniemożliwia rozwój tej gałęzi gospodarki. MP skonstatował, że żyjemy w systemie skrajnie socjalistycznym, gdzie swoboda gospodarcza rolników jest dławiona przez regulacje, co czyni nas zakładnikami decyzji politycznych podejmowanych w Warszawie czy Brukseli.
Geopolityka strachu: Trump, Iran i cena baryłki
Kolejnym kluczowym wątkiem była sytuacja międzynarodowa. Red. zwrócił uwagę na paradoks: dlaczego ceny w Europie rosną tak gwałtownie w odpowiedzi na konflikt w cieśninie Ormuz, skoro importujemy ropę z różnych źródeł?
MP wyjaśnił, że obecne ceny na stacjach to w dużej mierze „cena strachu”. Każdy komunikat płynący z Białego Domu, czy to od Joe Bidena, czy Donalda Trumpa, potrafi w ciągu dziesięciu minut zmienić cenę baryłki o kilka dolarów. MP zauważył, że choć fizycznie dostawy nie zostały przerwane, koncerny stosują zasadę „ostatnie przychodzi, pierwsze schodzi”, natychmiast podnosząc ceny zapasów kupionych taniej, gdy tylko pojawia się widmo droższej dostawy w przyszłości. To mechanizm, na którym tracą wyłącznie „maluczcy” konsumenci.
Zbrojenia kosztem zdrowia? 23 miliardy dziury w NFZ
Przechodząc do spraw krajowych, Marcin Truk poruszył palący problem niedofinansowania polskiej medycyny. Zapytał o sens zaciągania gigantycznych pożyczek na zbrojenia w sytuacji, gdy Narodowy Fundusz Zdrowia drastycznie tnie wydatki.
Jak zaznaczył Marcin Truk: „NFZ zaczyna narzucać drastyczne oszczędności… premier Tusk gęsto się tłumaczy z kwestii związanej z porodówką w Bieszczadach. Zaczyna się robić z tego jeden wielki węzeł gordyjski”.
MP odniósł się do tego z dużą surowością. MP zestawił planowaną pożyczkę na zbrojenia w wysokości 185 miliardów złotych z dziurą budżetową w służbie zdrowia, która wynosi około 23 miliardy złotych. Zdaniem gościa, straszenie Polaków „tekturowymi dronami” służy uzasadnieniu ogromnych wydatków militarnych, podczas gdy realne zagrożenie dla życia obywateli wynika z braku dostępu do lekarzy i procedur medycznych. MP zasugerował, że jeśli już państwo musi zaciągać kredyty, to w pierwszej kolejności powinny one ratować zdrowie Polaków, a nie zasilać zagraniczne koncerny zbrojeniowe.
Polityczne roszady i pamięć historyczna
W programie nie zabrakło również komentarza do bieżących wydarzeń w Parlamencie Europejskim. MP skomentował przejście Ewy Zajączkowskiej-Hernik do innej frakcji, oceniając to jako „burzę w szklance wody”, która nie zmienia fundamentów ideowych Konfederacji. MP podkreślił, że ważniejsza od przynależności do konkretnej grupy jest skuteczność w zwalczaniu Zielonego Ładu czy paktu migracyjnego.
Na koniec rozmówcy dotknęli tematu Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Red. zapytał, czy ta inicjatywa ma szansę na godne upamiętnienie ofiar, czy jest jedynie elementem gry wyborczej. MP, którego rodzina wywodzi się z tamtych terenów, przywitał tę decyzję słowem „nareszcie”. MP podkreślił jednak, że sprawa Wołynia musi zostać podniesiona na najwyższy szczebel dyplomatyczny, a Ukraina powinna zostać zmuszona do zgody na ekshumacje i wypłaty reparacji.
Podsumowanie
Spotkanie w studiu Niezależnego Lublina pokazało obraz Polski zmagającej się z wielowarstwowym kryzysem. Od niepewności na rynkach paliw, przez zapaść w służbie zdrowia, aż po trudne rozliczenia z historią. Jak skonkludował Marcin Truk, jedynym sposobem na przetrwanie w tej „nie zawsze mądrej rzeczywistości” jest zachowanie zdrowego rozsądku i wspieranie niezależnych mediów, które nie boją się zadawać trudnych pytań.
Źródło:https://www.youtube.com/watch?v=JajPp4iOIGU&t=756s

