KKP: broni Gietrzwałdu przed planami intensywnej zabudowy
Gietrzwałd na zakręcie. Czy „polska Fatima” zamieni się w strefę przemysłową? Społecznicy walczą o przyszłość sanktuarium
Gietrzwałd, jedyne w Polsce miejsce objawień maryjnych uznanych przez Kościół, staje przed widmem gigantycznej transformacji. Ogólnopolski Komitet Obrony Gietrzwałdu (OKOK) alarmuje: nowe plany zagospodarowania przestrzennego mogą bezpowrotnie zniszczyć unikalny charakter tej miejscowości, zmieniając ją w zaplecze dla strefy usługowo-przemysłowej. W Sejmie odbyła się konferencja, podczas której eksperci i parlamentarzyści przedstawili alternatywną wizję rozwoju regionu.
Jak informuje Piotr Kozłowski, redaktor prowadzący spotkanie, konferencja została zorganizowana dzięki uprzejmości parlamentarnego zespołu do spraw Gietrzwałdu. Redaktor Kozłowski podkreślił, że OKOK to ruch społeczny, który od ponad roku działa na rzecz ochrony dziedzictwa narodowego i spuścizny tego wyjątkowego miejsca. Obecne działania komitetu koncentrują się na opublikowanym niedawno projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który budzi spore kontrowersje wśród obrońców sanktuarium.
Beton zamiast modlitwy? Kontrowersyjne 50 hektarów
Kluczowym punktem sporu jest teren położony zaledwie kilometr od sanktuarium. Magdalena Spirzewska, ekspert prawa budowlanego i spraw zagospodarowania przestrzeni, wskazuje na radykalną zmianę polityki planistycznej gminy. Do niedawna priorytetem było zachowanie funkcji sakralnej miejscowości, jednak nowe założenia idą w zupełnie innym kierunku.
– Gmina przeznaczyła teren na wzniesieniu o areale ponad 50 hektarów pod zabudowę usługową o bardzo intensywnych wskaźnikach – tłumaczy Magdalena Spirzewska. MS zauważa, że planowana zabudowa o wysokości powyżej 20 metrów i dużym współczynniku powierzchni zabudowy może całkowicie przytłoczyć krajobraz. Według MS takie działanie sprawi, że Gietrzwałd, liczący nieco ponad 500 mieszkańców, stanie się de facto zapleczem dla potężnej strefy przemysłowej, co zniweczy jego kameralny, modlitewny charakter widoczny m.in. z drogi krzyżowej.
Dialog zamiast rewolucji: Postulaty prawników
Mimo mocnych argumentów, przedstawiciele OKOK podkreślają, że nie chcą konfliktu z lokalnymi władzami, lecz merytorycznego dialogu. Mecenas Panek, ekspert prawa administracyjnego, zaznaczył, że celem komitetu nie jest podważanie kompetencji radnych, ale przedstawienie innej wizji rozwoju.
– Nie chcemy rewolucji ani tworzenia w tym miejscu rezerwatu – mówi mecenas Panek. MP podkreśla, że komitet popiera dążenia gminy do zwiększenia dochodów, ale uważa, że można to osiągnąć bez wprowadzania uciążliwych usług. MP zauważa również, że rosnący ruch pielgrzymkowy nie przekłada się obecnie w wystarczającym stopniu na finanse gminy, co sugeruje potrzebę zmiany filozofii planowania na taką, która wspiera turystykę religijną.
W podobnym tonie wypowiada się mecenas Radosław Dermont, specjalista prawa administracyjnego. Wskazuje on na ogromny, niewykorzystany potencjał ekonomiczny Gietrzwałdu, który rocznie odwiedza blisko milion osób.
– Wystarczy prosta kalkulacja. Zatrzymajmy 10% z tych osób chociażby na jedną noc. To daje 100 tysięcy osób rocznie. Przy wydatkach rzędu 200 zł na osobę, mamy 20 milionów złotych dodatkowego dochodu dla lokalnej społeczności – wylicza Radosław Dermont. RD sugeruje, że zamiast hal przemysłowych, gmina mogłaby promować programy typu „wybuduj dom w Gietrzwałdzie”, przyciągając nowych mieszkańców ceniących walory przyrodnicze i duchowe miejsca. RD apeluje jednocześnie o składanie uwag do planu do 26 marca.
Gietrzwałd ważniejszy niż Fatima? Perspektywa historyczna
Głos w dyskusji zabrali również parlamentarzyści, podkreślając rangę Gietrzwałdu na mapie Polski i świata. Poseł Roman Fritz przypomniał, że objawienia w Gietrzwałdzie z 1877 roku miały miejsce aż 40 lat przed tymi w Fatimie i były niezwykle intensywne – Matka Boża przemawiała do dzieci po polsku, co w tamtym czasie miało ogromne znaczenie dla podtrzymania ducha narodowego pod zaborami.
– Czasami słyszy się, że Gietrzwałd to polska Fatima. Ja zawsze oponuję: to Fatima jest portugalskim Gietrzwałdem – stwierdził poseł Roman Fritz. RF podkreślił, że walka o charakter tego miejsca jest obowiązkiem wobec historii, zwłaszcza w obliczu nadchodzącej 150. rocznicy objawień w 2027 roku. Według RF należy spodziewać się wówczas rekordowego napływu pielgrzymów, a być może nawet wizyty Ojca Świętego.
Z kolei poseł Sławomir Zawiślak zwrócił uwagę na siłę społeczeństwa obywatelskiego. SZ pochwalił społeczników za skuteczność w dotychczasowych działaniach (m.in. w głośnej sprawie budowy centrum logistycznego Lidl) i wyraził nadzieję, że połączone siły samorządu oraz ekspertów doprowadzą do stworzenia planu, który uczyni z Gietrzwałdu nie tylko centrum kultu, ale i wizytówkę turystyczną kraju.
Misja odnowy narodowej i suwerenności
Podsumowując spotkanie, przewodniczący parlamentarnego zespołu do spraw Gietrzwałdu, poseł Włodzimierz Skalik, odniósł się do moralnego wymiaru sprawy. Zdaniem posła, Gietrzwałd odegrał kluczową rolę w odzyskaniu niepodległości przez Polskę i dziś może stać się centrum ponownej odnowy moralnej narodu.
– Nasza ojczyzna potrzebuje Gietrzwałdu ze swoim unikalnym charakterem. Pytanie do władz gminy: czy chcecie skorzystać z tej szansy, jaką daje fala pielgrzymów? – pytał poseł Włodzimierz Skalik. WS zauważył, że choć gmina posiada tereny pod budownictwo, często brakuje ich w samym Gietrzwałdzie, „w cieniu sanktuarium”. Zdaniem WS sporne 50 hektarów to idealne miejsce pod rozwój mieszkalnictwa, a nie ciężkiego przemysłu.
Redaktor prowadzący zakończył spotkanie przypomnieniem o możliwościach działania dla każdego, komu bliskie jest dobro tego miejsca. Na stronie internetowej okok.pl dostępne są gotowe propozycje uwag do planu zagospodarowania oraz petycja o podniesienie rangi sanktuarium do statusu Sanktuarium Narodowego.
Gietrzwałd stoi przed historycznym wyborem. Decyzje, które zapadną w najbliższych tygodniach, określą, czy to święte miejsce pozostanie oazą spokoju i modlitwy, czy stanie się kolejnym punktem na przemysłowej mapie regionu. Czas na składanie uwag do urzędu gminy mija 26 marca.

