Nasi autorzyMirosław PiotrowskiPoliticsStrona główna

List żelazny dla Romanowskiego, ustawa DSA i cenzura. Prof. Mirosław Piotrowski ostro o decyzjach władzy

Kolejny „Wolny Piątek” na kanale telewizji internetowej przyniósł widzom solidną dawkę merytorycznej analizy bieżących wydarzeń z polskiej sceny politycznej. Prowadzący program redaktor Marcin Truk z telewizji Niezależny Lublin powitał w studio swojego gościa, znanego polityka i wykładowcę, prof. Mirosława Piotrowskiego. Dyskusja skupiła się na kilku bardzo palących kwestiach: począwszy od listu żelaznego dla polityka, poprzez kontrowersyjną ustawę o usługach cyfrowych (DSA) uderzającą w wolność słowa, aż po problemy narastającej przestępczości i nielegalnych działań proaborcyjnych.

List żelazny dla Romanowskiego i sędziowska niezawisłość

Pierwszym tematem rozmowy była gorąca sprawa związana z wydaniem listu żelaznego dla byłego wiceministra sprawiedliwości. Marcin Truk zwrócił uwagę na gwałtowną reakcję obecnego obozu władzy: „Mamy awanturę w polityce o list żelazny dla Marcina Romanowskiego. Z jednej strony minister Waldemar Żurek stojący na straży demokracji, a z drugiej wolny sąd przyznał list żelazny, dzięki czemu pan Romanowski będzie mógł odpowiadać z wolnej stopy. Minister ostro oponuje. Wniosek nasuwa się taki, że jak wolne sądy podejmą wyrok po myśli władzy, to wszystko jest cacy, a jak według własnego osądu, to już są złe”.

Prof. Mirosław Piotrowski odpowiedział jednoznacznie, wskazując na czysto polityczne tło tych wydarzeń: „Polityka i zbliżające się wybory w przyszłym roku ciążą nad tym wydarzeniem. Minister Żurek skrytykował sędziego, który wydał to postanowienie. Sąd pierwszej instancji po analizie dokumentów stwierdził, że materiał dowodowy pozwala iść z tym do sądu bez konieczności aresztowania”.

M.P. podkreślił, że gdyby nie list żelazny, prokuratura mogłaby w ogóle nie mieć dostępu do podsądnego. Wygląda na to, że prokuratorom wcale nie zależy na przeprowadzeniu rzetelnego procesu, a jedynie na spektakularnym aresztowaniu polityka przed przyszłorocznymi wyborami. „Liczą na to, że aresztując go, zastosują tak zwany areszt wydobywczy, Romanowski skruszeje i zechcą z niego coś wycisnąć” – podsumował gość.

Ustawa DSA i widmo cenzury w polskim internecie

Drugim ważnym punktem programu była sprawa podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej w Polsce europejskie prawo Digital Services Act (DSA). Red. zapytał wprost: „Czy to, co się szykuje w tej ustawie, wyjdzie nam na dobre, czy to będzie forma cenzury albo zamordyzmu?”.

Odpowiedź M.P. była stanowcza i pesymistyczna: „Nie wyjdzie to na dobre. To jest skierowane przeciwko telewizjom internetowym i jest to kolejna próba zakneblowania ust. Tworzy się urzędy, by mogły decyzją administracyjną zablokować funkcjonowanie takich stacji jak NL24″. Gość programu ostrzegał, że pod pretekstem walki z tak zwaną mową nienawiści, mainstreamowe elity polityczne chcą całkowicie przejąć kontrolę nad obiegiem informacji. Wystarczy, że któryś z urzędników uzna jakąś wypowiedź za mowę nienawiści, by nałożyć na niezależną redakcję potężną karę finansową lub zawiesić jej nadawanie. Co gorsza, ustawa wprowadza tak zwanych „zaufanych sygnalistów”, którzy mogą terroryzować niezależne media bez ponoszenia żadnych konsekwencji finansowych i bez zachowania wymogu obiektywizmu.

Bezpieczeństwo na ulicach, problem migracji i abortomaty

Kolejnym poruszonym problemem była narastająca przestępczość, w tym plany zamachów terrorystycznych w centrach handlowych, które mieli organizować nastolatkowie – w tym niedawno zatrzymany 15-letni Ukrainiec. Redaktor zwrócił uwagę, że polskie społeczeństwo jest powoli oswajane z takimi dramatycznymi doniesieniami.

M.P. obarczył winą politykę migracyjną poprzednich i obecnych rządów: „Najpierw rząd PiS-u, a teraz Platformy nawpuszczał Ukraińców bez żadnej kontroli. Odpowiedzialny polityk musi się liczyć z narastającą falą agresji. Uważam, że granice trzeba uszczelnić, a osoby popełniające przestępstwa natychmiast deportować”.

Z kwestii bezpieczeństwa publicznego rozmowa gładko zeszła na temat niebezpiecznych inicjatyw społecznych, takich jak pojawienie się w Warszawie tak zwanego „abortomatu”. Red. zapytał o legalność tych działań i o etyczną stronę propagowania takich rozwiązań.

Gość nie pozostawił suchych nitek na organizatorach tej akcji, powołując się na polskie przepisy karne. M.P. wyjaśnił: „Działania w centrum Warszawy podpadają pod artykuły kodeksu karnego zakazujące pomocnictwa w aborcji. Służby powinny natychmiast zareagować, dokonać prowokacji i aresztować te osoby. Prawo musi być w Polsce egzekwowane”. W dyskusji polityk podkreślił także, że stosunek do ochrony życia powinien być bezwzględnym sprawdzianem moralnym dla polityków, ubolewając przy tym nad faktem, że obecnie niektórzy czołowi decydenci wywierają presję na łagodzenie przepisów w tym zakresie.

Podsumowanie

Wolny Piątek w telewizji Niezależny Lublin to jak zawsze czas głębokich refleksji. Rozmowa redaktora z prof. Piotrowskim uwydatniła hipokryzję władzy w podejściu do prawa i sędziowskiej niezawisłości oraz nakreśliła bardzo niepokojący obraz przyszłości mediów w Polsce w dobie ustawy DSA. Cenzura w internecie, brak spójnej polityki migracyjnej i łamanie prawa na ulicach stolicy to problemy, z którymi polska scena polityczna będzie musiała zmierzyć się w najbliższych miesiącach. Zgodnie z tradycją programu, stacja stawia na niezależne i wolne od poprawności politycznej dziennikarstwo, by w sposób bezstronny komentować otaczającą rzeczywistość.

Źródło:https://www.youtube.com/watch?v=9T0nVvYvsT0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *