Ewa KurekNasi autorzyStrona główna

Skandaliczna rozrzutność i obrona Konstytucji. Dr Ewa Kurek ostro o działaniach rządu

Historia lubi się powtarzać, a echa przeszłości często stają się doskonałym komentarzem do współczesności. W kolejnej odsłonie cyklu o potyczkach z historią telewizji Niezależny Lublin, widzowie mogli wysłuchać mocnego i bezkompromisowego wywodu na temat polskiej tradycji prawnej i aktualnych zawirowań politycznych. Redaktor Marcin Truk zaprosił do studia dr Ewę Kurek, historyczkę znaną z wyrazistych poglądów. Rozpoczynając program od parafrazy słów Mikołaja Reja, prowadzący zapowiedział dyskusję o polskich tradycjach demokratycznych. Jak się okazało, refleksja historyczna stała się jedynie wstępem do druzgocącej krytyki obecnego rządu.

Trybunał Konstytucyjny i dziedzictwo Konstytucji 3 Maja

Pierwsza część wystąpienia dr Ewy Kurek została poświęcona bieżącej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Historyczka nie kryła swojego uznania dla obywateli protestujących w obronie tej instytucji. „Jestem dumna z tego, że tak dużo Polaków pilnuje Trybunału Konstytucyjnego, czyli w rzeczy samej konstytucji” – mówiła z naciskiem, cytując przy tym jedno z haseł z transparentów krytykujące rząd premiera Donalda Tuska.

E.K. odniosła tę postawę obrony prawa bezpośrednio do Konstytucji 3 Maja z 1791 roku, przypominając, że już ponad dwieście lat temu Polacy zapisali, iż ustawa zasadnicza ma być nienaruszalna. „Polacy zawsze stali przy konstytucji, przy swoich prawach. Wszelka władza początek swój bierze z woli narodu” – podkreślała, dodając, że naród nigdy nie pozwalał na zamordyzm i samowolę władzy.

Historyczka cofnęła się jeszcze dalej, do czasów elekcji Henryka Walezego i słynnych Artykułów Henrykowskich z 1573 roku. Przywołała moment, gdy Polacy postawili kandydatowi na króla twarde warunki: władca miał szanować wolność wyznania i polskie prawa, a w przypadku ich złamania, naród miał prawo wypowiedzieć mu posłuszeństwo (rokosz). E.K. z satysfakcją przypomniała, że francuski król, nieprzyzwyczajony do takich ograniczeń władzy absolutnej, zbiegł z Polski zaledwie po kilku miesiącach. Przesłanie było jasne: Polacy mają we krwi poszanowanie prawa i opór przed tyranią.

Widmo PRL-u i „bananowa młodzież” dzisiejszych czasów

Od wzniosłej historii dr Kurek płynnie przeszła do brutalnej oceny współczesności, dostrzegając w dzisiejszych czasach niepokojące powroty do mechanizmów z czasów PRL. Ze smutkiem stwierdziła: „Właściwie wracają nam czasy PRL-u. Mimo że moje pokolenie myślało, że obaliliśmy komunistyczny kraj, to wszystko wraca”.

Jako przykład podała postać Włodzimierza Czarzastego, którego określiła mianem „uwłaszczonego po 1989 roku”, oskarżając go o czerpanie profitów z przemian majątkowych. E.K. z goryczą mówiła o tworzeniu się nowej, uprzywilejowanej kasty politycznej, porównując ją do dawnej „bananowej młodzieży”. Wskazała przy tym na nierówności społeczne, ostrzegając, że polityka socjalna rządu, w tym zapowiadane cięcia, może doprowadzić do powrotu problemu niedożywienia w szkołach, z którym, według jej relacji, Polska zmagała się w przeszłości.

Pokazy mody za publiczne pieniądze

Największe emocje w studiu wywołały jednak doniesienia o wydatkach Ministerstwa Kultury i zachowaniu wiceminister Marty Cienkowskiej. Dr Kurek w niezwykle ostrych słowach skrytykowała przeznaczenie 150 tysięcy złotych z budżetu państwa na organizację pokazu mody. „Ta Cienkowska dała 150 000 zł z naszych podatków jakiejś grupie specjalistek i urządziła pokaz mody. Główną gwiazdą była pani minister” – oburzała się historyczka.

Oberwało się również samej wiceminister za jej zachowanie i strój. E.K. przypomniała jej kontrowersyjną, mało formalną stylizację z wizyty w Berlinie, a także doniesienia o „łażeniu w szpilkach po dachu teatru Juliusza Słowackiego w Krakowie”. Zestawienie tych ekstrawagancji z problemami zwykłych Polaków doprowadziło historyczkę do konkluzji, że rządzący lekką ręką trwonią publiczne pieniądze, pozbawiając ich jednocześnie najważniejszych potrzeb społecznych. „Baba bez honoru, bez smaku, ale do wydawania naszych pieniędzy bardzo chętna. 150 000 zł na pokaz, a na 800 plus niedługo zabraknie” – podsumowała gorzko.

Podsumowanie

Wystąpienie dr Ewy Kurek na antenie NL24.tv było pełnym pasji apelem o obronę wartości demokratycznych i konstytucyjnych Rzeczypospolitej. Przez pryzmat historii, od Konfederacji Warszawskiej po upadek PRL, rozmówczyni redaktora Truka starała się ukazać rzekomą przepaść między tradycyjnym polskim umiłowaniem wolności a działaniami współczesnej klasy politycznej. Choć język dr Kurek był niezwykle ostry i miejscami kontrowersyjny, z pewnością wywołał dyskusję o tym, jak Polacy postrzegają rządy prawa i odpowiedzialność rządzących za publiczne finanse.

Źródło:https://www.youtube.com/watch?v=cUuzWjPGdUo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *